Pokazywanie postów oznaczonych etykietą III charytatywny turniej oleśnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą III charytatywny turniej oleśnica. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 września 2012

Turniej w Oleśnicy, to nie jedna osoba

Ludzi trzeba honorować zgodnie z ich zasługami. Dlatego troszkę nam wstyd, że pominęliśmy kilka ważnych osób, które mają olbrzymi wpływ na organizację weekendowego turnieju w Oleśnicy. Szczególnie chodzi o jedną postać.

Zwrócono nam na to uwagę i słusznie. "Szlak Skry do Oleśnicy przetarł prezes lokalnego Siatkarza, Wojtek Rozdolski. I to jego zasługa, a także prezesa bełchatowskiego klubu,że Skra i jej goście przyjeżdżają do Oleśnicy." - to część słusznej reprymendy, którą dostaliśmy w poniedziałek. Sypiemy głowę popiołem, a autorce dziękujemy. Raz jeszcze zwracamy się do wszystkich, którzy tę imprezę przygotowują - oby tak dalej. A Wrocław niech się patrzy i uczy.

JG

Skra z Wlazłym, Winiarskim i Plińskim znów w Oleśnicy - kto za tym stoi? (FILMY)

Już po raz trzeci do Oleśnicy zawitała w weekend PGE Skra Bełchatów. W całkiem zresztą niezłym towarzystwie. Razem z nią w III Charytatywnym Turnieju o Puchar Burmistrza Oleśnicy walczyły ekipy z Berlina, Perugii i Częstochowy.

Zobacz ZDJĘCIA z imprezy

Niestety w tym roku nie udało nam się zawitać do Oleśnicy. Wspominamy jednak o tej imprezie z kilku względów. Byliśmy tam rok temu i to naprawdę bardzo fajna inicjatywa. Nie dość, że przyświeca jej szczytny cel, to jeszcze organizowana była bez wielkomiejskiej napinki. Miejscowe atrakcje i występy (z całego powiatu - i te bardziej i mniej profesjonalne), a przed halą lokalne przysmaki. Cały dzień było można tam spędzić i jeśli tak było też w tym roku, to tym większa szkoda, że nie wpadliśmy na chwilę. W tegorocznej edycji pieniądze zbierano by pomóc Natanowi Dolińskiemu i Tomaszowi Strugowi.
Zastanawiamy się jednocześnie dlaczego wielka siatkówka w wydaniu męskim tak skutecznie od dłuższego czasu omija stolicę regionu, a potrafi zawitać do takich ośrodków jak Milicz czy Oleśnica właśnie. Bo z Wrocławia uciekła nawet Liga Światowa, nie mówiąc już o rywalizacji ligowej chociaż na I-ligowym poziomie.