Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzysztof janczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzysztof janczak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2013

II liga: W środę nowy trener KS Milicz. To Rafał Błaszczyk?!

Pierwotnie we wtorek, ale ostatecznie w środę (26.03) mamy poznać nowego trenera KS Milicz. Jak nam się obiło o uszy, ma to być szkoleniowiec, który jeszcze niedawno pracował na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Czy może to być Rafał Błaszczyk - były opiekun Impela Wrocław?

Tę plotkę usłyszeliśmy we wtorek z samego rana. Wydawała nam się całkiem prawdopodobna, ale zweryfikowaliśmy sprawę i ostatecznie nowym trenerem miliczan nie będzie raczej Błaszczyk, a ktoś z większym doświadczeniem z męskiej siatkówki. Podobno kandydat był nawet z zagranicy. Czekamy niecierpliwie, kto zastąpi Krzysztofa Janczaka.

JG 

piątek, 22 marca 2013

Siatkarz KS Milicz: Gwardia wygrała z nami, bo była lepsza

Piotr Janiak - zawodnik KS Milicz - kategorycznie zaprzecza, że on i jego koledzy oddali mecz Gwardii. "Drużyna Gwardii wygrała zasłużenie" - napisał w komentarzu pod komunikatem o zawieszeniu trenera Krzysztofa Janczaka. Wierzymy mu i proponujemy zamknąć już temat.


Piatr Janiak:

Z daleka byłem od komentowania tych waszych wypocin ale chyba każdy zawodnik KS-u jak i trener Janczak przeczytał to co wy piszecie i wypowiem się tylko ze swojej strony czyli zawodnika który był na boisku w tym meczu i mowa o sprzedaniu meczu jest po prostu śmieszna!!! oświadczam że drużyna Gwardii wygrała zasłużenie z nami czyli KS Milicz bo była po prostu w tym dniu lepszym zespołem i mam nadzieję że wszyscy co byli na tym meczu widzieli że nam zawodnikom KS-u zależało na wygraniu tego meczu podobnie jak np. w poprzednich 14 meczach które udało nam się wygrać!!!

czwartek, 21 marca 2013

II liga: Gwardia protestuje, tylko przeciwko czemu?


Na stronie męskiej Gwardii Wrocław pojawiło się oświadczenie, które - jak rozumiemy - ma być protestem wobec czwartkowego artykułu redaktora Pawła Witkowskiego z Gazety Wrocławskiej. ("Siatkówka: Zwolnili trenera bo zlekceważył prośbę prezesa?"). Przeczytaliśmy tekst, przeczytaliśmy oświadczenie i prawdę mówiąc nie wiemy właściwie, o co chodzi.

Przypomnijmy, że po meczu KS Milicz - Gwardia Wrocław 1:3 wśród niektórych kibiców pojawiły się opinie, że (były już) trener Krzysztof Janczak odpuścił ten mecz. Co więksi radykałowie twierdzili nawet, że "sprzedał spotkanie". Dzięki tej wygranej wrocławianie utrzymali się w drugiej lidze.

W oświadczeniu wydanym przez Gwardię (cały tekst poniżej) czytamy, że w "związku z pomówieniami" oraz "artykułem umieszczonym w Gazecie Wrocławskiej" klub informuje, że "zarówno sztab szkoleniowy jak i zawodnicy wykonali ogromną ilość ciężkiej pracy". W tym momencie wszystko jest cacy - pomówienia osobno, artykuł osobno.


Jakie było nasze zdziwienie, gdy dalej przeczytaliśmy, że "Takie opinie ze strony silnego podmiotu w kontakcie z opinią publiczną, uderzają mocno w nasz wizerunek sportowy" oraz że przez takie publikacje gazeta wyraża "krzywdzące opinię".

Proponujemy Gwardii, by nie strzelać z armaty do wróbli, tylko czytać teksty ze zrozumieniem. Jeden cytat z artykułu red. Witkowskiego: "W tym sezonie wrocławianie pokazali, że mogą być groźni dla każdego. Tydzień wcześniej, także 3:1 pokonali liderujący TKS, więc opcja podłożenia się przez KS wydaje się rzeczywiście mało wiarygodna." To subiektywna uwaga samego autora (!).

Janczak wyleciał, bo nie spełnił prośby prezesa

Krzysztof Janczak stracił pracę, bo prezes Henryk Lech prosił go, by drużyna z Gwardią zagrała na 100 proc., gdyż na trybunach milickiej hali spotkanie mieli oglądać poważni ludzie zainteresowani sponsorowaniem zespołu. Szkoleniowiec jednak posadził na ławce Jarosława Lecha - syna prezesa, a jednocześnie jednego z najlepszych zawodników KS Milicz. Gospodarze przegrali, Gwardia się utrzymała, a Janczak stracił pracę.


Wczoraj prezes Lech nie chciał rozmawiać z mediami. Stwierdził, że z Janczakiem pożegnał się po dżentelmeńsku. Ten drugi wczesnym popołudniem nie odbierał telefonu.

wtorek, 19 marca 2013

II liga: Krzysztof Janczak zwolniony z KS Milicz!

Po zajęciu z zespołem KS Milicz drugiego miejsca w fazie zasadniczej II ligi mężczyzn we wtorek klub podziękował za współpracę trenerowi Krzysztofowi Janczakowi. - Trener Krzysztof Janczak został zawieszony za działanie na szkodę klubu oraz za skrajnie niesportowe zachowanie - komentował tuż po sobotnim meczu prezes Henryk Lech.

Na stronie milickiego klubu pojawił się we wtorek wieczorem krótki komunikat, pod którym podpisał się prezes Lech. 

CZYTAJ TAKŻE: KS Milicz wygrał 10 razy z rzędu!

W związku z oceną przebiegu i wyniku meczu KS „MILICZ”- Gwardia Wrocław, który odbył się 16 marca 2013r., trener Krzysztof Janczak został tego dnia zawieszony w swoich obowiązkach.W dniu 19 marca, po wcześniejszej rozmowie przeprowadzonej z trenerem i w związku z brakiem możliwości dalszej współpracy, Zarząd KS „MILICZ” jednogłośnie podjął  uchwałę o rozwiązaniu współpracy z Krzysztofem Janczakiem z dniem podjęcia uchwały.

Henryk Lech
Prezes Zarządu

środa, 13 lutego 2013

Wajdowicz: Chciałem zostać w Kędzierzynie

fot. profil Bartosza Wajdowicza na Facebooku
II-ligowy KS Milicz nie zwalnia tempa. Ponad tydzień temu pokonał na wyjeździe niezwyciężonego do tamtego momentu lidera rozgrywek z Tychów, a w ostatni weekend wygrał w derbach Dolnego Śląska z Victorią w Wałbrzychu (3:1 - 25:14, 25:21, 12:25, 27:25). Tym samym jest niepokonany od 12. kolejek! Po spotkaniu w Tychach rozmawialiśmy z Bartoszem Wajdowiczem - środowym milickiej drużyny, a prywatnie partnerem życiowym Dominiki Sobolskiej.

Jeszcze raz gratuluję wygranej z liderem (2.02 na wjeździe 3:2 z TKS Tychy) - opisz w kilku zdaniach tamten mecz i Twoją grę.
Bardzo dziękuję w imieniu całej drużyny. Takie zwycięstwo buduje morale ekipy, zwłaszcza wyszarpane po tym jak przegrywaliśmy najpierw 0:2 w setach, a potem w tie-breaku 3:10. Bardzo szkoda drugiej partii. Wygrywaliśmy 18:11 i niestety nie udało nam się dociągnąć korzystnego wyniku do końca. Jeśli chodzi o moją grę, to trener dał mi szansę dopiero w czwartym secie. Cieszę się bardzo z tego, że dołożyłem cegiełkę do zwycięstwa zwłaszcza w bloku, kończąc w ten sposób czwartego i piątego seta (w sumie 10 punktów w meczu - przyp. JG). Na boisku zawsze staram się ciągle napędzać, motywować cały zespół. Mam nadzieję, że po kontuzji będę grał teraz coraz więcej.

CZYTAJ TAKŻE: II liga: KS Milicz wygrał 10 razy z rzędu!

Skoro wygraliście z niepokonanym liderem, to chyba stać was na walkę o awans.
Bardzo cieszymy się, że udało nam się pokonać lidera. Na pewno nie popadamy w samozadowolenie. Zostały jeszcze 4 kolejki do końca rundy zasadniczej (rozpoma przeprowadzona była przed meczem z Victorią Wałbrzych - przyp. JG). Na każdy mecz koncentrujemy się tak samo. Nasza gra nie wygląda jeszcze tak jak na treningach. Wierzę, że w play-offach pokażemy na co tak naprawdę stać KS Milicz.

wtorek, 29 stycznia 2013

II liga: KS Milicz wygrał 10 razy z rzędu!

Wiecie kiedy ostatnio II-ligowy KS Milicz przegrał w lidze? 3 listopada ubiegłego roku! W minioną sobotę wygrał po raz dziesiąty z rzędu, ale w najbliższy weekend nie będzie już tak łatwo.

Taka seria to wystarczający powód, by spojrzeć na tabelę II ligi, gdzie mamy przecież aż czterech reprezentantów. Wracając do Milicza - sprawcą tamtej porażki w 6. kolejce był Spodek Katowice rywal raczej przeciętny. No i nie powinno dziwić nikogo, że nie ma mocnych na zespół z "Grodu Karpia", że tak pozwolimy sobie zażartować. Są tam realne pieniądze, a co za tym idzie nieźli siatkarze. Jarosław Lech, który swego czasu grał w I-ligowej Gwardii - zdobył w ostatnim spotkaniu (nota bene ze Spodkiem) 31 (!) punktów! Taki człowiek to skarb. Cieszy też, że swoje dołożył Bartosz Wajdowicz. Niedawno jeszcze - gdy zamieniliśmy kilka zdań na jednym z portali społecznościowych - mówił, że gra niewiele a teraz proszę - co prawda nie wyszedł w pierwszej szóstce, ale zdobył 10 punktów.


Wajdowicz dwa lata temu grał na Krupniczej, potem spędził rok w młodym zespole ZAKS-y Kędzierzyn Koźle, a teraz wrócił na Dolny Śląsk.

sobota, 13 listopada 2010

II liga: Wałbrzyszanie bez wiktorii we Wrocławiu. Zobacz wyniki weekendu

W derbach regionu, w których zmierzyły się dwie najbardziej utytułowane zespoły Dolnego Śląska, Gwardia Wrocław pokonała we własnej hali Victorię PWSZ Wałbrzych 3:2 (22:25, 25:21, 25:27, 25:23, 20:18).
Victoria PWSZ Wałbrzych w kontrowersyjnych okolicznościach przegrała z Gwardią. Relacja w niedzielę rano



13-14 listopada - mecze dolnośląskich drużyn

II liga kobiet, grupa B

Sokół 43 Katowice - Gaudia Trzebnica 1:3 (17:25, 21:25, 25:21, 23:25)
mecz rozegrany awansem 11. listopada

II liga mężczyzn, grupa B

Sudety Kamienna Góra - AZS Politechnika Opolska 0:3  (17:25, 19:25, 21:25)
sobota, sala ZSZiO przy ul. Traugutta, godz. 17.00
 Sudety : Jerzyk, Kurpiel, Kwapisiewicz, Urbanek, D. Botwina, Gogola, T. Botwina (libero) oraz Matejko, Majka i Górski
Politechnika:
Jeton, Jankowski, Swodczyk, Nalepka, Szlendak, Kęsicki, Dzikowicz (libero) oraz Jutkiewicz 

Mimo zmian w podstawowej szóstce kamiennogórskie Sudety kontynuują serię porażek. W dzisiejszym spotkaniu ulegli AZS-owi Politechnice Opolskiej 0:3 i zajmują dopiero ósmą pozycję w drugoligowej tabeli grupy drugiej. (źródło: siatka.org - cała relacja)

Czarni Rząśnia - Volley Rybnik 3:0
AZS Rafako Racibórz - Delic Pol Częstochowa 1:3 (28:30, 25:27, 25:23, 17:25)
Gwardia Wrocław - Victoria Wałbrzych 3:2 (22:25, 25:21, 25:27, 25:23, 20:18)
sobota, hala przy ul. Krupniczej, godz. 18.00
Górnik Siemianowice Śl. - Cuprum Lubin 0:3
sobota, Hala Widowiskowo-Sportowa przy ulicy Orzeszkowej 1, godz. 16.30

III liga kobiet

Tygrysy Strzelin - Sobieski Oława 3:0 (25:20, 25:18, 25:16),
Salos RP Nowa Ruda - MKS Świdnica (14.11 godz.11.00),
UKS Głuszyca - Gaudia Trzebnica 0:3 (16:25, 17:25, 12:25),
wypowiedź trenera Gaudii i skład trzebniczanek
Olimpia Jawor - Gwardia Wrocław 2:3 (23:25, 20:25, 25:17, 25:15, 15:17),
Korona Sulików - UKS Lubań
Rokita Brzeg Dolny - pauzuje

III liga mężczyzn

Kolegium Kark. Jelenia Góra - Dziekan Milicz 1:3 (20:25, 17:25, 25:22, 20:25),
REN-BUT Złotoryja - Chrobry Głogów 3:0 (25:23, 27:25, 25:23),
Młodzik Bystrzyca Oławska - AKS Strzegom 3:2 (25:11, 19:25, 25:18, 21:25, 15:10),
Bielawianka Bester - TKKF Razem Wołów 0:3 (23:25, 25:27, 23:25),
Pogoń Góra - Ikar Legnica 2:3

GUD