Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakub guder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakub guder. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 września 2012

300. post jubileuszowy

Tak, tak moi drodzy - ten post jest 300. jaki zamieściliśmy na Wrocław przez Siatkę. I żal tylko, że mieliśmy przerwy, bo mogło być ich dwa razy więcej...

Nie ma co jednak płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba patrzeć do przodu, dlatego - że tak brzydko napiszę - będziemy chcieli pozbierać się do kupy. Bo jak wiadomo, kupy nikt nie tyka.

JG

sobota, 30 kwietnia 2011

Oto nasze logo!

Piłka do siatkówki na tle litery 'W' - oto logo "Wrocławia przez Siatkę".



Zbieraliśmy się do tego długo, długo też szukaliśmy osoby, która pomogłaby nam w zaprojektowaniu naszego logo. Wreszcie się udało. Autorem pomysłu jest mój znajomy, sycowianin Jacek Świtoń. Wielkie ukłony dla niego, że społecznie podjął się tego zadania i cierpliwie wysłuchiwał moich sugestii.

Efekt widzicie powyżej - piłka do siatkówki na tle litery 'W', w kolorach inspirowanych tymi z charakterystycznego i bardzo już rozpoznawalnego logo Wrocławia. Mamy nadzieję, że nasz pomysł przypadnie Wam - drodzy czytelnicy - do gusty i z czasem stanie się rozpoznawalnym znakiem nie tylko naszego bloga, ale i dolnośląskiej siatkówki.

Pod adresem wroclawprzezsiatke@gmail.com czekamy na wszelkie opinie, uwagi, sugestie dotyczące logo "Wrocławia przez Siatkę". A jeśli ktoś by potrzebował je - można je pobrać TUTAJ.

JG

środa, 23 marca 2011

99 lubi to na Facebooku - setną osobę zapraszamy na obiad

99 osób lubi nas na Facebooku i jak przyglądamy się kto to, to kilku osób kompletnie nie znamy. Ba! Nie mamy nawet wspólnych znajomych.  Żeby nie było, że sama rodzina. No i żeby uczcić tę magiczną liczbę, setną osobę, która polubi nasz profil na Facebooku, zapraszamy na obiad. Niezłe, prawda? :D

Oczywiście mamy swoje marzenia i oczekiwania. Wiemy, jak powinna ta osoba wyglądać, ile mieć wzrostu, jaki kolor oczu czy włosów, jakie wymiary... Patrzymy też na tę listę 99 "lubiących" i żałujemy, że kilka osób polubiło nas wcześniej i na nagrodę szans już nie mają. Wielka szkoda. Ale cóż - może przyszłość przyniesie coś ciekawego?

Zatem - ten kto będzie setny pójdzie z nami na obiad i spędzi mile - mamy nadzieję - czas. Będzie można zapytać o różne rzeczy, porozmawiać, powiedzieć kilka komplementów, lub zwyczajnie się (z nas) pośmiać. Wedle uznania. My proponujemy kilka lokali we Wrocławiu i kilka terminów. Dla nietutejszych - przyjazd do stolicy Dolnego Śląska na koszt własny.

...ale przyznajcie, nikt chyba na to nie wpadł wcześniej...?

JG & SZUCH