![]() |
| Cuprum Lubin pobiło w Krakowie wszystkich mistrzów drugich lig i wywalczyło awans (fot Jarosław Jakubczak) WIĘCEJ ZDJĘĆ |
Namnożyło nam się ostatnio siatkarskich sukcesów na Dolnym Śląsku. Tych małych i tych dużych. Najlepsze jest to, że największy sukces może jest jeszcze przed nami.
Chodzi oczywiście o awans Impel Gwardii do półfinału mistrzostw Polski. O tym jednak rozpisywał się nie będę, bo więcej do powiedzenia ma w tej sprawie red. Szuchta – naoczny świadek sukcesu na Śląsku.
Ja tymczasem chciałbym wygłosić laudację na temat naszych pierwszoligowców – bo tak już należy mówić o zespołach Cuprum Mundo Lubin i Gaudii Budmel Trzebnica.
Lubinianie lali wszystkich w lidze niemiłosiernie. Przegrali raz, grając w nieco rezerwowym składzie z Gwardią we Wrocławiu. W finale play-off okazali się jednak dla siatkarzy Ireneusza Kłosa nie do przejścia. No i popularny „Dzidek” był chyba tego świadomy, bo na kurtuazyjnym spotkaniu po zakończeniu finału na Krupniczej, w obecności przedstawicieli lubińskiego klubu mówił: - Gratuluje wygranej i życzę awansu do pierwszej ligi, żeby nam w przyszłym sezonie było łatwiej.
