![]() |
| Urszula Bejga - niezależnie od tego, czy gra - naszym zdaniem jeden z najjaśniejszych punktów Stali (fot. stalmielec.info.pl) |
Konia z rzędem temu, kto przed rozpoczęciem sezonu przewidziałby, że ten mecz będzie najważniejszym spotkaniem Impel Gwardii w sezonie. Tymczasem - niezależnie czy się to komuś podoba, czy nie - dzisiejszy mecz w Mielcu jest ostatnią szansą, by wrocławianki uratowały ten sezon w lidze.
Obie drużyny są sąsiadami w tabeli. Mają po 10 punktów, a Stal wyprzedza Gwardię tylko lepszą różnicą setów. Jeśli siatkarki Rafała Błaszczyka dzisiaj przegrają, to prawdopodobnie zostanie im walka o utrzymanie.
Nawet jeśli dziś uda się wygrać w Mielcu, to może to być mało, by zawojować coś w play-off. Z drugiej strony pewnie część fachowców w obecnej sytuacji miejsce w ósemce i gwarancję utrzymania wzięłaby w ciemno. Tylko, że plany przed sezonem były inne...
Wbrew pozorom dzisiejszy rywal do łatwych nie należy. W ostatniej kolejce mielczanki niespodziewanie na wyjeździe ograły Tauron MKS Dąbrowę Górniczą 3:1. Dzielne były już we Wrocławiu, bo w Orbicie przegrały 2:3 w piątym secie zdobywając 16 punktów. Z drugiej jednak strony statystyki przemawiają za wrocławską drużyną. W tym roku obie ekipy w lidze grały ze sobą już pięciokrotnie. Impel Gwardia ani razu nie przegrała.
