Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwardia mks świdnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwardia mks świdnica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 grudnia 2010

Wieczorek: Gwardię lubimy, ale na boisku chcemy się pozabijać

Aleksandra Wieczorek (nr 13) mocno wierzy w powrót
MKS-u do II ligi (fot. archiwum prywatne AW)
Niedawno w hali przy ul. Krupniczej w meczu na szczycie III ligi kobiet lider rozgrywek MKS Świdnica nie dał szans Gwardii Wrocław (3:0). Kilka dni po tym meczu rozmawialiśmy z 17-letnią rozgrywającą świdniczanek Aleksandrą Wieczorek.

Na mecz z Gwardią wychodziłyście w roli faworytek. Chyba była kwestia tylko tego, jak wysoko wygracie...
No napewno wychodziłyśmy w roli faworyta. Ponoć Gwardia szykowała się bardzo na nas, a ich trener był przekonany, że w I rundzie fartem z nimi wygrałyśmy.

MKS Świdnica nie dał szans Gwardii - podsumowanie ostatniego siatkarskiego weekendu w tym roku

Chyba nie zaprzeczysz, że dla Was i dla Wrocławia to nie tylko zwykły mecz, ale rodzaj derbów. Pojedynek małe miasto-stolica regionu.
W pewnych stopniu tak. My osobiście się lubimy poza boiskiem, ale na parkiecie chcemy się pozabijać.

Cel jest jasny przed Wami - awans? Mówi się o tym w klubie, czy gracie kolejne spotkania nie myśląc o promocji do II ligi? 
Na obozie powiedziałyśmy sobie jasno jaki jest cel i na treningach czasem w zabawny sposób o tym przypominamy. Mecze gramy zwyczajnie. Wiemy, że mamy je wygrać.  II liga to naprawdę coś zobowiązującego i każda z nas marzy o tym awansie.

środa, 15 grudnia 2010

10-12.12: Podsumowanie siatkarskiego weekendu

To był dobry weekend dla dolnośląskich zespołów. W drugiej lidze przegrała tylko Gwardia, a Victoria Wałbrzych odniosła cenne zwycięstwo w Częstochowie.

Wałbrzyszanie nie mieli łatwego spotkania w Częstochowie, szczególnie, że w pierwszej rundzie przegrali u siebie z Delic-Polem. Zespół zagrał jednak spokojnie i skutecznie, za co w nagrodę spod Jasnej Góry wywiózł dwa punkty. To było zdecydowanie najlepsze spotkanie wałbrzyszan w tym sezonie na wyjeździe.


Wrocławianie pojechali do Rząśni. Trener Ireneusz Kłos przyznał na naszych łamach, że ma nadzieję, iż zespół wygra 3:1 i dopisze sobie trzy punkty. Rzeczywiście było 3:1 tyle że dla gospodarzy. Okropnie męczyło się też Cuprum Lubin w Raciborzu. Lubinianie wygrali w dużej mierze dzięki swojemu II trenerowi Jerzemu Zwierko, który w trakcie spotkania wcielił się w rolę... rozgrywającego. Na jego wprowadzenie Dominik Frister zdecydował się w trakcie spotkania, bo nie był zadowolony z gry swoich podopiecznych, a na dodatek w drużynie panuje plaga kontuzji.