W polskiej siatkówce powstaje nowy zwyczaj: trener Skry Bełchatów zostaje trenerem kadry narodowej. Czy to dobry ruch - czas pokaże. Najważniejsze, by przy wyborze głównodowodzącego nie było to jedyne kryterium.
Zwolnienie Daniela Castellaniego na 1,5 roku przed igrzyskami i na 3,5 przed mistrzostwami świata w Polsce było posunięciem ryzykownym. Teraz wydaje się, że na jego następcę namaszczony został Jacek Nawrocki, szkoleniowiec Skry Bełchatów. Władze klubu dały mu zielone światło, by łączył pracę w klubie i w reprezentacji.
Nie będę płakał po Wlazłym
Praca w roli szkoleniowca mistrzów Polski to dla Nawrockiego debiut w tak poważnej roli. Wcześniej w PlusLidze nie pracował jako pierwszy, a że będąc asystentem Castellaniego miał się od kogo uczyć, to radzi sobie całkiem dobrze dowodząc w dużej mierze zawodnikami z reprezentacji. Czy jednak wystarczająco dobrze by mianować go narodowym?
Zwolnienie Daniela Castellaniego na 1,5 roku przed igrzyskami i na 3,5 przed mistrzostwami świata w Polsce było posunięciem ryzykownym. Teraz wydaje się, że na jego następcę namaszczony został Jacek Nawrocki, szkoleniowiec Skry Bełchatów. Władze klubu dały mu zielone światło, by łączył pracę w klubie i w reprezentacji.
Nie będę płakał po Wlazłym
Praca w roli szkoleniowca mistrzów Polski to dla Nawrockiego debiut w tak poważnej roli. Wcześniej w PlusLidze nie pracował jako pierwszy, a że będąc asystentem Castellaniego miał się od kogo uczyć, to radzi sobie całkiem dobrze dowodząc w dużej mierze zawodnikami z reprezentacji. Czy jednak wystarczająco dobrze by mianować go narodowym?