Oj działo się w Magnolii. Bo nie dość, że na prezentacji pojawiły się waleczne siatkarki Impel Gwardii, to jeszcze tuż przed nimi wystąpiła grupa Impel Wrocław Cheerleaders, która i w tym roku uświetni mecze wrocławskiego zespołu w PlusLidze Kobiet. Niektórym naprawdę zrobiło się gorąco.
Impel Gwardia ze zmiennym szczęściem
Po występnie cheerleaderek w glorii chwały i w burzy oklasków po ruchomych schodach zjechały siatkarki. Na scenie przywitał je znany już wrocławskim kibicom siatkówki krasnal. Wyglądały zjawiskowo, chociaż część publiczności (wiadomo która) była zawiedziona, że bitne gwardzistki na scenie w Magnolii zaprezentowały się w klubowych dresach, a nie strojach meczowych. Każda zawodniczka zamieniła dwa zdania ze spikerem, każda zadeklarowała walkę do upadłego i odniosła się do "imponujących statystyk", o których dość enigmatycznie wspominał co rusz prowadzący. Potem była chwila dla fotoreporterów i piłki z autografami dla publiczności. Jak ktoś miał szczęście to porozmawiał chwilę z dziewczynami i zdobył autograf. Niestety - numerów telefonów nie rozdawały, a przy niektórych dostrzegliśmy czujnych życiowych partnerów...