Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hala przy krupniczej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hala przy krupniczej. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 marca 2013

MP kadetek 2012/2013: Impel Gwardia w 1/2 (WYNIKI)

Kadetki Impela Gwardii jak burza przeszły ćwierćfinałowy turniej mistrzostw Polski kadetek w Złotowie wygrywając wszystkie swoje mecze 3:0. Teraz czeka ich półfinał, którego będą gospodarzem (1-3 maja).

1/4 mistrzostw Polski kadetek - turniej w Złotowie

Sparta Złotów - Dargfil Tomaszów Maz. 1:3 (16:25, 25:23, 14:25, 23:25)
Truso Elbląg - Gwardia Wrocław 0:3 (17:25, 23:25, 12:25)

Dargfil Tomaszów Maz. - Gwardia Wrocław 0:3 (14:25, 21:25, 25:27)
Sparta Złotów - Truso Elbląg 3:1 (25:13, 25:19, 22:25, 25:21)

CZYTAJ TAKŻE. MP kadetek: Tylko Impel Gwardia w 1/4

Truso Elbląg - Dargfil Tomaszów Maz. 0:3 (14:25, 19:25, 23:25)
Gwardia Wrocław - Sparta Złotów 3:0 (25:18, 25:14, 27:25)

1. Impel Gwardia Wrocław3 6 9:0
2. Dargfil Tomaszów Maz. 3 5 6:4
3.Sparta Złotów 3 4 4:7
4. MKS Truso Elbląg 3 3 1:9

JG

sobota, 10 listopada 2012

II liga: Gwardia - AZS Politecznika Opolska 2:3

Gwardia Wrocław - AZS Politechnika Opolska 2:3 (25:20, 19:20, 20:25, 25:19, 13:25)

Gwardia: Wroński, Jaszewski, Mazur, Bocianowski, Dalecki, Michocki oraz Leszczyński (libero) i Pigłowski, Lubaczewski, Dąbrowny, Jutrzenka (libero).

JG

środa, 24 października 2012

II liga: Organizacyjny awans, sportowy zjazd

Wybraliśmy się niedawno na mecz męskiej Gwardii Wrocław z Czarnymi Rząśnia rzecz jasna w II lidze. Troszkę się na Krupniczej zmieniło organizacyjne na plus. Jak patrzymy jednak na tabelę, to sportowo jest na minus.

Panowie niestety popadają w szarzyznę II ligi, co martwi. Mieliśmy jeszcze niedawno nadzieję, że mimo wszystko wrócą chociażby do I ligi, a tymczasem bliżej im jest do podzielenia losu Legii - niegdyś także wielkiej drużyny zdobywającej mistrzostwa Polski. Teraz nikt już nie pamięta, że warszawianie grają w siatkówkę. Jak to mówią - nadzieja matką... Sami wiecie.

Własnym sumptem, ale jednak Gwardia zaczęła pracować nad swoim wizerunkiem. Wreszcie aktywny jest profil na Facebooku, czy strona internetowa. Szata co prawda pozostała ta sama (a jeszcze rok temu prezes Żebrowski mówił, że już ma ludzie, którzy przygotują coś nowego), ale mamy zapowiedzi, relacje, zdjęcia. Jest OK, szczególnie na tle niektórych innych drugoligowców.

Sportowo: cztery punkty, po czterech kolejkach. Słabo. Mamy przeczucie, że walki o awans nie będzie. Wrocławian wyprzedza m.in. Victoria Wałbrzych, która w lidze gra właściwie przez przypadek, bo wygrała przedsezonowe losowanie o miejsce w rozgrywkach. Teraz - w 3. kolejce - pokonała u siebie 3:1 siatkarzy Ireneusza Kłosa. Skoro jednak we Wrocławiu działacze są ukontentowani, że nie mają zaległości finansowych, a zawodnikom nie muszę płacić za dużo, to trudno się dziwić takim wynikom. Parafrazując słowa Johna Kennedy'ego: "Nie pytaj, co twój klub może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla twojego klubu" - taka filozofia w sporcie wysokiego poziomu sportowego nie daje. No ale cóż - nie każdy wrocławski klub sponsoruje miasto, nie każdy też ma tyle szczęście by trafić na zamożnego prywatnego sponsora. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.

JG

poniedziałek, 11 lipca 2011

Rozmowa z Mariuszem Żebrowskim: Miasto nie jest zainteresowane wspieraniem męskiej siatkówki

Prezes męskiej Gwardii Wrocław
Mariusz Żebrowski (fot. Gwardia)

O odważnym wywiadzie trenera Ireneusza Kłosa dla Słowa Sportowego, budżecie męskiej Gwardii Wrocław i planach transferowych opowiedział nam prezes klubu Mariusz Żebrowski.

Jak wysoki był budżet Gwardii w minionym sezonie?
Przed początkiem rozgrywek zakładaliśmy, że będzie to 130 tys. zł. Na tyle dokładnie zaplanowane były wszystkie wydatki. Oczywiście największą część z tego stanowią kontrakty. Na koniec sezonu wydaliśmy około 200 tys. zł. To znaczy, że zarząd musiał pozyskać dodatkowe fundusze. To się udało, z czego jestem bardzo zadowolony.

A ile potrzeba pieniędzy, żeby dla zawodników klub był jedynym pracodawcą i żeby żaden – tak jak bywało to w poprzednim sezonie – nie musiał dodatkowo pracować?
Gdybyśmy mieli budżet na poziomie 400 tys. zł, to z powodzeniem gralibyśmy w I lidze. Teraz musieliśmy oszczędzać, zatrudnienie ograniczyliśmy do minimum, a do drużyny wprowadzamy z powodzeniem juniorów.

Czy jest szansa, że w przyszłym roku klub zbliży się do tych 400 tys. zł?
Realnie wydaje mi się, że będziemy mieli o 20% pieniędzy więcej. Cały czas rozmawiam ze sponsorami, rozliczam się z każdej złotówki i zachęcam, żeby nadal z nami zostali. To przynosi efekty. Wszyscy dotychczasowi chcą nadal z nami być, a niektórzy zapowiedzieli, że zwiększą swój wkład. Stąd te 20%. Ale powiedzmy sobie szczerze: to nie jest dużo. Wzrosły przecież koszty transportu, utrzymania, a i wymagania niektórych zawodników są wyższe. Te podwyżki zapewne wchłoną większy budżet.


To może miasto się wreszcie odezwało i będzie pomagać?
Od kilku lat miasto nie jest zainteresowane wspieraniem męskiej siatkówki we Wrocławiu. Natomiast do końca miesiąca (czerwca - przyp. JG) zwrócimy się do władz oficjalnie z przypomnieniem, że nasz klub jest na mapie miasta.

czwartek, 19 maja 2011

Kadetki MKS-u Świdnica od tygodnia w finałach MP, teraz czas na kadetów Gwardii

Tydzień temu napisaliśmy szybko na Facebooku, że siatkarki MKS-u Świdnica pokonały Gwardię i awansowały do finałów mistrzostw Polski kadetek (jak się potem okazało 3:0 - 25:22, 25:20, 25:22). Teraz przed podobną szansą stają kadeci z Wrocławia. W piątek na Krupniczej rusza półfinał MP w tej kategorii wiekowej.

Rywalami gwardzistów będą zespoły z Częstochowy, Olsztyna i Bielska-Białej. Do finału awansują dwie najlepsze ekipy.


Większość kadry kadetów stanowią zawodnicy, którzy pod wodzą Piotra Lebiody dzielnie walczyli o awans do finałów w kategorii juniorów w marcu. Wtedy jednak troszkę zabrakło, ale szkoleniowiec przyznawał, że w tym roku właśnie rywalizacja kadetów będzie najważniejsza. - Takiej średniej wzrostu chyba jeszcze nie mieliśmy. Nie wiem nawet, czy nie są wyżsi od naszej pierwszej drużyny grającej w II lidze... - chwalił wtedy swoich podopiecznych Lebioda, w krótkiej rozmowie z nami.



Program turnieju na Krupniczej:


20.05.11r.
godz. 16:00 KS Gwardia Wrocław – Delic-Pol Norwid Częstochowa
po zakończeniu meczu uroczyste otwarcie turnieju
godz. 18:00 AZS UWM Olsztyn I – BBTS Włókniarz Bielsko-Biała


21.05.11r.
godz. 16:00 Delic-Pol Norwid Częstochowa – BBTS Włókniarz BB
godz.18:00 KS Gwardia Wrocław  - AZS UWM Olsztyn I


22.05.11r.
godz. 10:00 AZS UWM Olsztyn I – Delic-Pol Norwid Częstochowa
godz.12:00 BBTS Włókniarz Bielsko-Biała –  KS Gwardia Wrocław
10 min. po II meczu uroczyste zakończenie turnieju

poniedziałek, 9 maja 2011

Kłos dla Słowa Sportowego: Dla zasłużonej Gwardii nie ma złamanego grosza

fot. wikipedia.org
- A wie Pan, ile wystarczy nam, żeby spokojnie egzystować? 50 tysięcy złotych. Gdybyśmy taką kasę dostali, podejrzewam, że dziś rozmawialibyśmy o pierwszoligowym klubie - mówi w rozmowie ze Słowem Sportowym trener męskiej Gwardii Ireneusz Kłos.

- Miasto woli jednak wydać 120 tysięcy złotych na występ dwóch pań w noc sylwestrową, niż wesprzeć chłopaków. Żenada (...). Gwardia od lat szkoli młodzież, propaguje zdrowy tryb życia wśród najmłodszych, organizuje zawody o randze krajowej. I co z tego ma? Wrażenia w sylwestra?


Całą rozmowę z Ireneuszem Kłosem można przeczytać w Słowie Sportowym (nr 19/2011, 9 maja 2011).

JG

niedziela, 3 kwietnia 2011

Gwardia Wrocław - Cuprum Lubin 1:3 (ZDJĘCIA)

Dzięki uprzejmości Jarosława Jakubczaka prezentujemy zdjęcia z wczorajszego meczu Gwardia Wrocław - Cuprum Mundo Lubin jego autorstwa. (JG)

Kibice Cuprum świętują po ostatnim gwizdku sędziego (fot. Jarosław Jakubczak)


ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ!

środa, 2 marca 2011

Lebioda przed 1/2 MP juniorów: Szanse na awans 50%

Piotr Lebioda - trener juniorów Gwardii Wrocław, fot. gwardiasa.pl
Od piątku do niedzieli juniorzy Gwardii Wrocław w hali przy ul. Krupniczej rywalizować będą w półfinale mistrzostw Polski tej kategorii wiekowej. Na dwa dni przed turniejem zapytaliśmy trenera gwardzistów Piotra Lebiodę o szanse na awans do finałów MP.

Jak Pan oceni szansę na awans na tle rywali?
Myślę, że mamy 50% szans. Trzeba brać przede wszystkim pod uwagę, jak młody mamy skład. W wyjściowej szóstce jest tylko dwóch juniorów, trzeci to rezerwowym. Pozostali zawodnicy to kadeci. Umiejętnościami nie ustępują rywalom, ale nie wiem jak poradzą sobie psychicznie, bo w większości przypadków będą rywalizować z siatkarzami dwa lata starszymi od siebie. Przeciwników mamy trudnych. Joker Piła ma w składzie dwóch siatkarzy, którzy grają w I lidze. Jastrzębie Borynia gra w Młodej Lidze, a Włókniarz Bielko-Biała to mistrz Śląska, czyli regionu, który zawsze sportowo – a szczególnie siatkarsko – był niezwykle mocny.

niedziela, 26 grudnia 2010

Wieczorek: Gwardię lubimy, ale na boisku chcemy się pozabijać

Aleksandra Wieczorek (nr 13) mocno wierzy w powrót
MKS-u do II ligi (fot. archiwum prywatne AW)
Niedawno w hali przy ul. Krupniczej w meczu na szczycie III ligi kobiet lider rozgrywek MKS Świdnica nie dał szans Gwardii Wrocław (3:0). Kilka dni po tym meczu rozmawialiśmy z 17-letnią rozgrywającą świdniczanek Aleksandrą Wieczorek.

Na mecz z Gwardią wychodziłyście w roli faworytek. Chyba była kwestia tylko tego, jak wysoko wygracie...
No napewno wychodziłyśmy w roli faworyta. Ponoć Gwardia szykowała się bardzo na nas, a ich trener był przekonany, że w I rundzie fartem z nimi wygrałyśmy.

MKS Świdnica nie dał szans Gwardii - podsumowanie ostatniego siatkarskiego weekendu w tym roku

Chyba nie zaprzeczysz, że dla Was i dla Wrocławia to nie tylko zwykły mecz, ale rodzaj derbów. Pojedynek małe miasto-stolica regionu.
W pewnych stopniu tak. My osobiście się lubimy poza boiskiem, ale na parkiecie chcemy się pozabijać.

Cel jest jasny przed Wami - awans? Mówi się o tym w klubie, czy gracie kolejne spotkania nie myśląc o promocji do II ligi? 
Na obozie powiedziałyśmy sobie jasno jaki jest cel i na treningach czasem w zabawny sposób o tym przypominamy. Mecze gramy zwyczajnie. Wiemy, że mamy je wygrać.  II liga to naprawdę coś zobowiązującego i każda z nas marzy o tym awansie.