 |
Dariusz Maniak - kiedyś siatkarz MKS-u
Syców, teraz radny. Czy za jego sprawą do
miasta wróci siatkówka? (fot. FB) |
Kilka dni temu pisaliśmy, że do rady miasta Sycowa po wyborach samorządowych dostał się były siatkarz nieistniejącego już tamtejszego MKS-u. Zapytaliśmy pana Dariusza Maniaka jak widzi przyszłość sycowskiej siatkówki i czy to miasto zagości jeszcze na siatkarskiej mapie Polski.
Dlaczego zdecydowałeś się wystartować w wyborach samorządowych i czy bycie radnym ma coś wspólnego z byciem siatkarzem?
Wystartowałem ponieważ studiuję politologię i od jakiegoś czasu interesuje się samorządem. Chciałem stworzyć alternatywę dla wyborcy jako nowy, młody kandydat, ale również chciałem żeby środowisko sportowe - które jest mi najbliższe - miało swojego przedstawiciela w radzie.
Bycie siatkarzem jak i bycie radnym powoduje, że trzeba dużo od siebie wymagać, trzeba się umieć poświęcić się sprawie. W obu "zawodach" człowiek się rozwija i zdobywa nowe doświadczenia.