![]() |
| fot. Łukasz Krzywasiński |
Czwartkowa konferencja z Kim Staelens była bardzo miłą imprezą. Zaczynając od pubu The Winners, gdzie została zorganizowana, skończywszy na samej sympatycznej Holenderce. Widać, że to dziewczyna otwarta, która do - czy to się komuś podoba, czy nie - wschodniego kraju nie bała się nawet zabrać swojej dwuletniej córeczki, która co chwilę szukała mamy wzrokiem.
Mamy też wreszcie obraz tego, co wydarzy się w najbliższym czasie na Krupniczej. Są dwie najważniejsze sprawy. Po pierwsze - rezygnacja z Challenge Cup. Trochę szkoda, ale to faktycznie bez sensu dokładać do tego interesu, bo FIVB nie ma zamiaru płacić, a dodatkowo w tych rozgrywkach mało jest profesjonalnych drużyn. Na tle wrocławianek reszta drużyn to - powiedzmy wprost - były półamatorki. W zamian ma być czwórka ligi, a my liczymy, że i Puchar Polski nie będzie odpuszczony.
